Urząd Miasta w Słupcy
62-400 Słupca, ul. Pułaskiego 21
tel. 63 277 27 27
e-mail:
um@miasto.slupca.pl
www.miasto.slupca.pl

 

Podróżując po Wielkopolsce, czy to autostradą A2, czy linią kolejową Moskwa-Warszawa-Poznań-Berlin natraficie Państwo na ponad trzynastostotysięczne miasto Słupca. Zapewne pomyślicie: "miasteczko, jakich wiele". Mija się je, zdążając do celu podróży. Zapewniam, że Słupca i jej okolice to dobre miejsce zarówno na inwestycje, jak i odpoczynek. Mieszkają tu życzliwi ludzie, którzy zawsze bardzo chętnie witają gości. Zaprezentujemy Wam nasze tradycje, pokażemy to, co mamy najlepszego.

 

Krzewieniem kultury w mieście, poza placówkami oświatowymi, zajmują się: Miejski Dom Kultury, Muzeum Regionalne oraz Miejska i Powiatowa Biblioteka Publiczna. Te trzy instytucje ściśle współpracują ze sobą, stwarzając dogodne warunki do tego, aby starsi i młodsi mieszkańcy, poprzez udział w licznych konkursach, przeglądach, plenerach i warsztatach, mogli odkrywać i rozwijać swoje talenty m.in.: muzyczne, plastyczne, aktorskie i literackie, a także realizować swoje pasje poznawcze i zaspokajać ciekawość świata.

 

 

Słupca jest miastem umuzykalnionym: Miejski Chór Mieszany "Kanon" działający przy MDK-u oraz Orkiestra Dęta Ochotniczej Straży Pożarnej to dwie, muzyczne, wizytówki naszego miasta. Ich kunszt można podziwiać podczas świąt państwowych i lokalnych uroczystości. Okazję do zaprezentowania swojego talentu mają też uczniowie Zespołu Szkół Muzycznych, którzy każdego roku organizują Słupeckie Spotkania Muzyczne i koncert pod hasłem: "Szkoła Muzyczna Swojemu Miastu".


W kalendarzu miejskich imprez kulturalnych na stałe zapisały się także:

  • Słupeckie Dni Rodziny - to majowa impreza służąca promowaniu i integrowaniu rodzin;
  • Wawrzynki Słupeckie - najważniejsza impreza plenerowa związana z patronem Słupcy i słupeckiego kościoła farnego, św. Wawrzyńcem. Jest to doskonała okazja do zaprezentowania różnorodnej twórczości głównie muzycznej i estradowej, a także osiągnięć sportowych;
  • Spotkanie Odpustowe - organizowane w ramach Wawrzynek Słupeckich, to przede wszystkim święto twórców ludowych, pokaz sztuki i rękodzieła artystycznego;
  • Koncert Organowy w słupeckiej Farze - uczta dla miłośników muzyki poważnej. Wtedy nasz kościół odwiedzają wybitni śpiewacy operowi, których talent podziwia duża grupa słuchaczy;
  • Słupca Dzieciom - miejska, grudniowa kampania społeczna. Wtedy do miasta przybywa Święty Mikołaj wraz ze Śnieżynkami, odwiedza słupeckie przedszkola i szkoły, obdarowując dzieci słodyczami. Nie zapomina też o najmłodszych pacjentach naszego szpitala. 

W Słupcy istnieją dobre warunki do uprawiania sportu i dbania o swoją kondycję fizyczną. Prężnie działa Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, z którego bogatej, całorocznej oferty korzystają dzieci, młodzież i dorośli.

 

 

Działają także organizacje sportowe: Słupecki Klub Piłkarski, Międzyszkolny Ośrodek Sportu, UKS "Kopernik", Stowarzyszenie Przyjaciół Siatkówki, Słupecki Klub Karate "DO SHOTOKAN", Słupeckie Towarzystwo Tenisowe, Słupecka Organizacja Strzelecka "FORT". W ostatnich latach znacznie poprawiła się nasza baza sportowa: możemy poszczycić się dwoma "orlikami" (boiska przy ulicy Gajowej i Powstańców Wielkopolskich), na których można zagrać m.in. w piłkę nożną, siatkową oraz w koszykówkę. Kolejnym miejscem, gdzie młodzi ludzie mogą uprawiać sport, jest boisko wielofunkcyjne przy Szkole Podstawowej Nr 1.

 

Młodzi sportowcy mogą spożytkować nadmiar energii, uprawiając różnorodne dyscypliny sportu. W obrębie płyty boiska wyznaczone są bowiem pola do piłki ręcznej, siatkówki, tenisa oraz do gry w Street-Basketball. Boiska umożliwiają realizację wielu przedsięwzięć sportowych niedostępnych dotychczas mieszkańcom Słupcy. Jako obiekty wielofunkcyjne, stają się areną współzawodnictwa sportowego w dyscyplinach zespołowych. O tym, że sport cieszy się w mieście dużą popularnością, świadczyć mogą sukcesy słupeckich sportowców. Nie tylko na boiskach sportowych można rozwijać swoje pasje.

 


Powstała ścieżka zdrowia (PZU Trasy Zdrowia), ścieżki rowerowe, siłownie zewnętrzne zyskują zwolenników w każdym wieku. Coraz popularniejszą formą aktywności ruchowej staje się bieganie, co przekłada się na liczne zgłoszenia podczas biegów lokalnych a także o zasięgu ogólnopolskim na różnych dystansach.

 

Dbanie o własną kondycję fizyczną będzie procentować w przyszłości, zagwarantuje uprawiającym sport zdrowie w każdym wieku: zdrowe dzieci to zdrowi i wysportowani dorośli, to sprawne osoby starsze. Ruch i sport jest także znakomitą okazją do pokonywania barier i własnych słabości. Zwycięstwo nad nimi może być dobrym zastrzykiem optymizmu, wiary w siebie i silną motywacją do pracy nad sobą. Staramy się, aby wszyscy mieszkańcy naszego miasta odkryli satysfakcję, jaką daje uprawianie sportu. 

 

 

Ludzie od zawsze potrzebowali wsparcia świętych. Modlono się do nich i proszono o wsparcie zarówno w ważnych, jak i zwykłych, codziennych sprawach. Nie inaczej było w Słupcy. Modlitwa i świadomość, że ktoś nad nami czuwa, pomagała nam przetrwać trudne życiowe próby. Za patrona mieszkańcy grodu nad Meszną obrali sobie świętego Wawrzyńca, którego postać jest bardzo zagadkowa. Nie wiemy bowiem dokładnie, kim był ani jak wyglądało jego życie, czy działalność duszpasterska - historia na ten temat milczy. Jego osobę możemy poznać tylko z tradycji. Według zachowanych "Akt Męczeństwa" św. Wawrzyniec miał pochodzić z Hiszpanii. Nie wiemy też, kiedy ten hiszpański diakon pojawił się w Rzymie.

 

To właśnie papież Sykstus II powierzył Mu administrację dóbr kościelnych i opiekę nad ubogimi Rzymu. Podczas prześladowania chrześcijan cesarz Walerian wydał edykt, na mocy którego wszyscy chrześcijanie skazywani byli na śmierć, a mienie kościelne konfiskowano. Św. Wawrzyniec nie chciał przekazać kościelnego majątku na rzecz władz i wszystkie pieniądze rozdał ubogim. Kiedy nakazano Mu wydać skarby Kościoła przedstawił sędziemu... obdarowanych biedaków. Zginął śmiercią męczeńską 10 sierpnia 258 roku.

 

 

Kościół św. Wawrzyńca pochodzi z XIII wieku - okresu lokacji miasta i od tej pory zaczął się szerzyć kult świętego, który jest nie tylko patronem słupeckiej Fary, lecz także opiekunem całego miasta. O tym, jak silne było to przekonanie, może świadczyć fakt, że włodarze miasta z burmistrzem Tadeuszem Parysem na czele, oddając szczególną cześć św. Wawrzyńcowi ufundowali wspólnie z mieszkańcami Słupcy kolumnę z figurą, której uroczyste odsłonięcie i poświęcenie miało miejsce 10 sierpnia 1927 roku. Mocno zniszczona przez Niemców, przetrwała zawieruchę wojenną. Przez lata przechowywana była w słupeckich kościołach.

 

W 2002 roku zrodziła się idea odbudowy kolumny, której inicjatorami byli członkowie Rodzinnego Ogrodu Działkowego "RÓŻA". W 2010 roku z racji obchodów 720 rocznicy lokacji miasta podjęto działania, aby nie tylko kolumna wróciła na pierwotne miejsce, ale również św. Wawrzyniec stał się oficjalnym patronem Słupcy.

 

 

Decyzją Papieża Benedykta XVI, Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentu wydała dekret ustanawiający "Świętego Wawrzyńca Diakona i Męczennika Bożym Patronem Miasta Słupcy". Ale Wawrzyniec to nie tylko święty, który spogląda na nas z wyżyn ołtarza w słupeckiej Farze, to także patron Dni Miasta organizowanych od roku 1990, które od Niego wzięły swoją nazwę: "Wawrzynki Słupeckie". W okolicach 10 sierpnia Słupca ożywa, staje się bardziej kolorowa. W czasie Wawrzynek każdy znajdzie coś dla siebie: dla dzieci organizowane są liczne konkursy i zabawy, miłośnicy sportu mogą wziąć udział w zawodach sportowych, w różnych kategoriach: dzieci, młodzież, bieg rodzinny, Mistrzostwa Polski Par Małżeńskich, bieg o Laur św. Wawrzyńca.

 

Szczególną wymowę ma dzień 10 sierpnia. W dniu imienin patrona miasta i parafii odbywa się Spotkanie Odpustowe organizowane przez słupeckie Muzeum Regionalne. Jest to okazja do zapoznania się z dorobkiem twórców ludowych z miasta i powiatu słupeckiego, obejrzenia pokazów ginących rzemiosł, wystaw, posłuchania kapeli ludowych. I wreszcie Koncert Organowy, który jest uwieńczeniem Wawrzynek Słupeckich, ostatnim, mocnym akordem na finał. Wtedy w słupeckiej Farze pięknie brzmią XVIII-wieczne, zabytkowe organy, tworząc tym samym godną oprawę dla talentu wybitnych śpiewaków operowych, którzy rokrocznie zaszczycają nasz Koncert swoją obecnością. 

 

 

Na pierwszy rzut oka Słupca może sprawiać wrażenie miasta na wskroś współczesnego, jednak wystarczy przespacerować się ulicami i po prostu uważnie patrzeć, aby dostrzec, że to miasto ma swoją, wielowiekową, historię. 

 

Na początek proponujemy spacer ulicami: Elektrownianą, Matejki, Kościuszki, Okopową - znajdziemy się w granicach średniowiecznej Słupcy z częściowo zachowanymi murami miejskimi z XIV wieku. Będąc w Słupcy, warto zajrzeć do świątyń. Na pewno nie przeoczycie kościoła, któremu patronuje święty Wawrzyniec - znakiem rozpoznawczym słupeckiej fary jest strzelista wieża górująca nad miastem.

 

Pierwotna świątynia, wzmiankowana w 1296 roku, spłonęła. Obecna, wzniesiona została w połowie XV wieku. Wielokrotnie przebudowywana odzyskała swój pierwotny, gotycki kształt. Wewnątrz zachowały się m.in. krucyfiks oraz rzeźba Matki Boskiej Bolesnej z XV wieku, a także późnogotycki tron z herbem Opalińskich i dzwon z 1563 roku. Podziwiać można też chrzcielnicę z XVI wieku i resztki gotyckiej polichromii. Pięknie prezentują się XVIII-wieczne, zabytkowe, barokowe organy.

 

 

W 1998 roku, podczas prac konserwatorskich w kościele znaleziono mechanizm zegara wieżowego. Prawdopodobnie pochodzi on z początku XV wieku i jest najstarszym tego typu mechanizmem w Polsce. Na drzwiach do zakrystii znajdziemy fragment łańcucha - ponoć to na tym łańcuchu król szwedzki Karol XII prowadził na miejsce kaźni w Kazimierzu Biskupim Jana Reinholda Patkula - tam szwedzkiego szlachcica za zdradę połamano kołem. Na pamiątkę tego wydarzenia na rynku w Kazimierzu postawiono kamień, u nas, w Słupcy pozostał fragment łańcucha.

 

Na południe od Starówki, przy ulicy Sienkiewicza stoi prawdziwa perła wśród słupeckich zabytków: drewniany, kryty gontem - kościół pw. św. Leonarda - Sanktuarium Świętego Krzyża, w XIV wieku wzmiankowany jako szpitalny. Wielokrotnie restaurowany, w XVI stuleciu zyskał swój dzisiejszy kształt. Znajdują się tam, między innymi: gotycki obraz z 1460 roku przedstawiający św. Leonarda, kamienna kropielnica z 1521 roku, w bocznym ołtarzu krucyfiks z 1500 roku, uznawany za cudowny i będący obiektem pielgrzymek, a na wieży kościoła znajduje się chorągiewka z datą: 1732. 

 

 

W północnej części miasta sytuowana najmłodsza ze słupeckich parafii: Kościół pw. bł. Michała Kozala. Obok parafii powstaje Park im. Jana Pawła II.

Miejscem szczególnym dla naszego miasta i powiatu jest dawna granica zaborów. To tu pomiędzy Słupcą a Strzałkowem działa się HISTORIA. W pasie przygranicznym na przełomie 1914/1915 roku niemieccy okupanci zbudowali obóz dla jeńców I wojny światowej.

 

W roku 1918 okupant przetrzymywał w nim również konspiratorów z Polskiej Organizacji Wojskowej regionu słupeckiego. Po zakończeniu I wojny światowej obóz był miejscem koncentracji III baonu 29 Pułku Strzelców Kaniowskich. W okresie wojny polsko-bolszewickiej jeńcami obozu byli żołnierze Armii Czerwonej, a po podpisaniu pokoju w Rydze - internowani byli Rosjanie i Ukraińcy z Ukraińskiej Armii Ludowej (był to największy obóz w Polsce w okresie wojny polsko-bolszewickiej).


Na obozowym cmentarzu pochowano ponad 8 tysięcy jeńców różnego wyznania, o czym może świadczyć zachowana jedynie na zdjęciach brama cmentarna z symbolami prawosławia, katolicyzmu, islamu oraz judaizmu. Właśnie w Słupcy przy ul. Były Obóz, na dawnej granicy stanął olbrzymi 27-tonowy obelisk opatrzony napisem: "W 90-tą rocznicę odzyskania niepodległości na pamiątkę przekreślenia granic zaborów", ozdobił go także orzeł. Tuż obok tego pomnika stanęły budki strażnicze - gabloty, w których odwiedzający znajdą informacje o mieście, powiecie słupeckim, gminie Strzałkowo, a także o obozie jenieckim z okresu pierwszej wojny światowej i cmentarzu prawosławnym. 

 

 

O historii miasta i o ludziach, którzy ją tworzyli, przypominają też pomniki: ks. Franciszka Szczygłowskiego - inicjatora budowy szkoły powszechnej oraz kompozytora z okresu Młodej Polski Apolinarego Szeluty. Tego ostatniego uhonorowano niejako podwójnie: oprócz pomnika, jego imię otrzymała ulica. Apolinary Szeluto był wybitnym kompozytorem i pianistą. Mieszkał i pracował nieopodal Muzeum. Los związał Go ze Słupcą, do której przybył wraz z rodziną w 1933 roku. Pełnił tu obowiązki notariusza. Starszy Pan, spacerujący z psem - takim pozostał w pamięci wielu słupczan. Nigdy nie wyrzekł się swojej pasji: MUZYKI i nie zaprzestał komponowania. Po śmierci w 1966 roku spoczął na słupeckim cmentarzu parafialnym.

 

Nie sposób nie wspomnieć o innych znaczących mieszkańcach naszego miasta: doktorze dekretów Uniwersytetu Jagiellońskiego Marcinie zwanego, z racji miejsca urodzenia, Marcinem ze Słupcy i Tadeuszu Parysie, który słupczaninem co prawda nie był, ale o Słupcę i ich mieszkańców dbał, jak na dobrego włodarza miasta (był nim w latach: 1924-1927) przystało. Mieszkańcem naszego miasta był też... Adam Chmielowski, znany jako Święty Brat Albert. W 1846 roku ojciec Adama - Wojciech Chmielowski otrzymał awans na stanowisko Naczelnika Komory Celnej I Klasy w Słupcy. Rodzina Chmielowskich mieszkała w grodzie nad Meszną krótko, bo do sierpnia 1847 roku. 

 

W Słupcy urodził się też Edward Fiszer - poeta, librecista, autor piosenek, które przyniosły mu popularność: m.in. "Ania", "Stokrotka", "Jutro będzie dobry dzień", "Pójdę na stare miasto", "Przyjedź mamo na przysięgę". Był jednym z inicjatorów festiwalu w Opolu. Współorganizował program III Polskiego Radia, był jego pierwszym redaktorem naczelnym.

 

Upamiętniono również tych, którzy wywalczyli niepodległość, a także tych, "którzy czynem i krwią serdeczną swe umiłowanie do ziemi ojczystej świadczyli". jak głosi napis na pomniku Pamięci Narodowej, który znajduje się nieopodal Sądu Rejonowego w Słupcy.

 

Warszawska 53 - to ważny adres, który warto zapamiętać. Co się pod nim kryje? To miejsce, o które słupczanie bardzo zabiegali: Muzeum Regionalne. Są tam zgromadzone zbiory archeologiczne, etnograficzne oraz historyczne ilustrujące historię i kulturę miasta, bogatą przeszłość Ziemi Słupeckiej oraz losy mieszkańców tych terenów na przestrzeni wieków. Obejrzeć można m.in.: zestaw narzędzi do obróbki lnu i produkcji przędzy lnianej, księgi cechowe z II poł. XIX wieku, oryginalne szyldy rzemieślnicze sprzed I wojny światowej, narzędzia używane przez bednarzy, kowali, stolarzy czy ślady bytowania człowieka w epokach: kamienia, brązu i żelaza. 

 

Tym, którzy zapragną oddechu po dniu spędzonym w mieście, proponujemy spacer aleją Tysiąclecia nad Jezioro Słupeckie. Na jego wodach, na sztucznej wyspie wznoszą się pozostałości po starym, prasłowiańskim grodzisku. Ponoć kiedyś, podczas potopu szwedzkiego, obozowali tam Szwedzi - może stąd wzięła się nazwa, którą to miejsce określa się do dziś: "Szwedzki Kopiec"?

ZAUFALI NAM

NOWA PUBLIKACJA

WYDAWCA

 

Quixi Media Sp. z o.o.
ul. Jana Matejki 1a
85-061 Bydgoszcz
telefon: +48 52 5513766

 

Wersja do druku Wersja do druku | Mapa witryny
© Antoni Bochen