Starożytność

Zbudowany przez Rzymian z kamiennych bloków akwedukt Pont-du-Gard we Francji Akwedukt Pont-du-Gard we Francji (foto W. Siwiak)

 

W najdawniejszej starożytności zaopatrywano się w wodę, czerpiąc ją z rzek, kopiąc studnie, a także chwytając wodę deszczową w specjalne w tym celu wykonywane zbiorniki. Na początku VII wieku p.n.e. w Niniwie mieszkańcy mogli czerpać w określonych punktach miasta wodę doprowadzaną akweduktem, czyli  prawodociągiem. Była to konstrukcja często o kilkusetmetrowej długości, transportująca wodę z pobliskiego, położonego odpowiednio wysoko źródła (zazwyczaj górskiego z uwagi na czystość i niską temperaturę wody) rurami lub przewodem otwartym, w którym woda płynęła pod działaniem siły ciążenia. Wodociągi zasilane akweduktem, powszechne aż do czasów nowożytnych, ograniczały się zazwyczaj do doprowadzania wody do publicznych fontann i łaźni, a tylko wyjątkowo do użytkowników prywatnych (oczywiście na najniższe kondygnacje).

 

Fragmenty starożytnego wodociągu zakopanego częściowo w ziemi. Widoczne rury Starożytny wodociąg (foto W. Siwiak)
Fragmenty starożytnych rur wododciągowych Starożytny wodociąg (Photofactory)
Zabytkowa, kamienna fontanna, zdobiona rzeźbieniami Starożytna fontanna na dziedzińcu domostwa bogatego patrycjusza (foto W. Siwiak)
Obraz przedstawia kobiety i mężczyzn w łaźni. Na pierwszym planie odpoczywają trzy kobiety w szatach, w tle baseny z wodą i kąpiącymi się ludźmi Starożytna łaźnia na obrazie Lawrence'a Almy-Tadema (Photofactory)

 

W starożytnym Rzymie zaopatrzenie ludności w wodę przypadające na jednego  mieszkańca było kilkakrotnie wyższe niż w większości miast dzisiejszych! Należy jednak pamiętać, że wodociągi rzymskie działały na zasadzie stałego przepływu wody, w wyniku czego znaczna jej część nie była wykorzystana i odpływała do systemu kanalizacyjnego. Od Frontinusa wiemy, że w Rzymie woda sprowadzana akweduktami trafiała do specjalnych zbiorników, gdzie pozostawała przez pewien czas, aby zanieczyszczenia osiadły na dnie. Następnie odprowadzano ją rurami do castellum, czyli wieży ciśnień, a stąd do mniejszych zbiorników, skąd za pomocą rur, rozprowadzano ją do fontann, łaźni, zakładów rzemieślniczych oraz dolnych kondygnacji niektórych domów. W użyciu były głównie rury ołowiane, choć już Witruwiusz (I wiek p.n.e.) zwracał uwagę na fakt, że ze względów zdrowotnych stosowanie ich jest niewskazane. Stopniowo przestano używać ich w wodociągach, jednak przełom nastąpił dopiero pod wpływem rozprawy Beniamina Franklina z 1768 r. Dziś ołów zaliczany jest do tzw. metali śmierci, wiadomo bowiem, że jest przyczyną nieodwracalnych uszkodzeń w układzie nerwowym i krwionośnym człowieka.

 

W II wieku p.n.e. w miastach Azji Mniejszej – Smyrnie i Pergamonie – powstały, dzięki użyciu syfonu, pierwsze wodociągi ciśnieniowe (do

20 atmosfer!). Przypuszczalnie w wodociągach tych stosowano rury z brązu
w kamiennej obudowie. Są to jedyne przykłady wodociągów ciśnieniowych, istniejących przed czasami nowożytnymi. Zaniechano ich zapewne z uwagi na kłopotliwość konserwacji oraz, jak się wydaje, konieczności ich stałego strzeżenia przed kradzieżą instalacji wykonanej z cennego metalu.

 

 

Ścieki miejskie starano się usuwać już w wielkich starożytnych miastach. Na przykład w Jerozolimie płynne nieczystości wywożono do specjalnych stawów, skąd po pewnym czasie wybierano osad denny jako nawóz, a wody ze stawu używano do polewania ogrodów. W miastach Mohendżo-Daro i Harappa, które w latach 2800–2400 p.n.e. „kwitły” nad brzegami Indusu, wiele budynków mieszkalnych miało urządzenia sanitarne na stosunkowo wysokim poziomie. Wewnątrz domów były łazienki i ustępy spłukiwane, z których ścieki odpływały rurami. We wspomnianych miastach odkopano resztki basenu pływackiegoz kamienia, starannie uszczelnionego asfaltem. Podobnie były zbudowane kanały ściekowe, które biegły wzdłuż ulic, przykryte płytami kamiennymi. Równie rozbudowana kanalizacja pojawia się dopieropo 2 tys. lat w Rzymie.

 

Ujście zabytkowego kanału ściekowego Cloaca Maxima, w tle zabudowania Rzymu Cloaca Maxima w Rzymie - kanał został zbudowany w celu osuszenia podmokłych terenów w dolinie pomiędzy wzgórzami Eskwilinu, Wiminału i Kwirynału (Photofactory)
Wnętrze zabytkowego kanału ściekowego Cloaca Maxima w Rzymie Starożytna Cloaca Maxima w Rzymie (Photofactory)

 

Słynny przesklepiony kanał, o charakterystycznej nazwie Cloaca Maxima, zbierał ścieki z całego Wiecznego Miasta. Wybudowano go w 184 r. p.n.e.,
a za cesarza Augusta przewód ten zaczęto regularnie spłukiwać wodą
z wodociągów. Pierwsze ustępy zbudowano w akkadyjskim pałacu w Eszunna w Mezopotamii. Były to prymitywne platformy, czasem z ukształtowanym siedziskiem z bitumu (smoły). Nie było żadnych zamknięć

wodnych odcinających je od cieku, który płynął pod spodem. Również
w Szkocji znaleziono prawdopodobnie spłukiwane wodą ubikacje, zajmujące niewielkie pomieszczenia w domach wzniesionych około 3 tysiące lat p.n.e.

ZAUFALI NAM

NOWA PUBLIKACJA

WYDAWCA

 

Quixi Media Sp. z o.o.
ul. Jana Matejki 1a
85-061 Bydgoszcz
telefon: +48 52 5513766

 

Wersja do druku Wersja do druku | Mapa witryny
© Antoni Bochen